Śladami 37 pułku piechoty

W piątek ze względu na załatwienie spraw w WKU członkowie SH „Pułk 37” wybrali się do Skierniewic.
Po dopełnieniu formalności wpadliśmy na genialny pomysł. Skoro jesteśmy w Skierkach a to miejsce gdzie stacjonował sztab 26 DP to może wybierzmy się gdzieś gdzie swój czas spędzali żołnierze z 37 PP. Wybór był oczywisty Raducz. Poligon 37 PP. To właśnie tam żołnierze ćwiczyli na poligonie. Tam znajdował się ośrodek wypoczynkowy dla dzieci oficerów zawodowych. Pani Dąbrowa córka oficera 37 PP wspomina to miejsce z sentymentem. Niestety ze względu na dalszą użyteczność wojskową tego obiektu zdjęć nie zrobiliśmy. Jednakże na słowo uwierzcie baraki nazwane przez miejscowego barakami Piłsudskiego są utrzymane i użyteczne w 100% i pięknym stanie – przynajmniej na zewnątrz. Ponieważ wjeżdżając na Raducz zauważyliśmy znak na Jeruzal prezesowi od razu ta miejscowość skojarzyła się z mjr. Smoterem i historią opublikowaną w Głosie Skierniewic, opartą na wspomnieniach Stanisława Michaleckiego – naocznego świadka. Mamy również historię opartą o wspomnienia syna por. Jerzego Grabskiego. Wspomnienia te są rozbieżne. Daty na pomniku i we wspomnieniach też są rozbieżne, najbardziej błędny jest napis ale o tym za chwile. Mjr. Smoter wraz por. Jerzym Grabskim (wg syna dowódca 5 kompani a później adiutant pułku – tu sprostowanie nie rozumiem tej funkcji raczej osoba w stopniu por. powinna zostać adiutantem pułkownika d-cy pułku lub kogoś z oficerów starszych , do wyjaśnienia. Być może chodzi o to, że por. został adiutantem mjr. Smotera przeniesionego lub czasowo oddelegowanego wtedy do WKR i mobilizującego jak podaje 3 rzut mobilizacyjny) oraz z kierowcą poruszali się samochodem typu fiat w okolicach Skierniewic i miejscowości Jeruzal. Rozbieżność dat to 5.9 we wspomnieniach syna oraz 12.09 na pomniku. Błędna też się wydaje informacja we wspomnieniach, że rozpoznawali drogę to nie zadanie dla mjr. Smotera. To raczej zadanie dla zwiadu. Faktem jest, że samochód został ostrzelany przez jednostki niemieckie pancerne (samochód rozpoznawczy). W skutek tego został zniszczony na miejscu zginął mjr. Smoter oraz kierowca ( tu też rozbieżność naoczny świadek podaje, że przeżył). Syn por. podaje, że kierowca zginął a ojciec został zaopatrzony w miejscowości Jeruzal. Ojciec ranny po kilku dniach trafił do niewoli a później do szpitala w Rawie Mazowieckiej. Według naocznego świadka tego samego dnia 12.09 został wzięty do niewoli. Problemem jest też błędny moim zdaniem napis na nagrobku 37 PP Podolskiej Brygady Kawalerii Armii „Łódź”. Mjr. Smotera odnajdujemy jako zastępca 37 PP z 26 DP Armii „Poznań” w czasie działań wojennych oddelegowanego do Armii „Pomorze ” a wspomnienia umiejscawiają go na rok 1939 w WKR Kutno
Podsumowując:
Fakty : Zginął mjr. Smoter – miejsce pochówku Jeruzal
Rozbieżności i niejasności
Data śmierci mjr. Smotera.
Zadanie mjr. Smotera. Dlaczego znajdował się w danym dniu około 90 km od Kutna.
Co się stało z kierowcą samochodu czy przeżył czy zginął i jak się nazywał?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pamięć i tradycja, Pozostałe, Skierniewice i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz